
<strong>Program</strong><br/><strong>Fryderyk Chopin</strong> <em>I Koncert fortepianowy e-moll</em> op. 11<br/><strong>Dymitr Szostakowicz</strong> <em>Uwertura uroczysta</em> op. 96<br/><strong>Zygmunt Noskowski</strong> poemat symfoniczny <em>Step </em>op. 66<br/><strong>Wykonawcy</strong><br/><strong>Vincent Ong</strong> fortepian<br/>(laureat V nagrody na XIX Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina)<br/><strong>Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Dolnośląskiej</strong><br/><strong>Marek Wroniszewski</strong> dyrygent<br/><br/><strong>Opis</strong><br/>W rzeczywistości drugi z koncertów fortepianowych Chopina (choć wydany jako pierwszy), <em>Koncert fortepianowy e-moll</em> powstał w okresie przygotowań do emigracji kompozytora – i ledwie kilka miesięcy po prawykonaniu <em>Koncertu f-moll</em>. Chopin, drugi „Mozart” i ulubieniec warszawskich salonów, utrzymał kompozycję w kształcie typowym dla wczesnoromantycznego koncertu fortepianowego, choć wyciągnął wnioski z poprzedniego dzieła, przez co <em>Koncert e-moll</em> jest uznawany za najdojrzalszy utwór kompozytora z lat przed emigracją.<br/>„To tylko krótkie dzieło, w duchu świąteczne lub uroczyste” – nonszalancko określił swoją <em>Uwerturę uroczystą</em> Szostakowicz. Słowa te jednak zdają się być wyrazem skromności kompozytora, a wręcz umniejszać Uwerturze i swoim zdolnościom. Choć utwór rzeczywiście jest krótki i świąteczny w charakterze, sposób jego powstania świadczy o geniuszu Szostakowicza. Zamówienie wpłynęło bowiem ledwie trzy dni przed datą koncertu, w trakcie spotkania towarzyskiego w domu kompozytora. Ten podjął się pracy z miejsca, nie przerywając spotkania – pisał w tempie zawrotnym, jednocześnie rozmawiając, żartując i śmiejąc się. Po godzinie przysłani kurierzy odbierali kolejne gotowe strony partytury i dostarczali je do oficyny, w której kopiści na bieżąco przygotowywali partie orkiestrowe dla muzyków. Mimo to <em>Uwertura</em> nie daje znaków pośpiechu w pisaniu – jest natomiast dziełem błyskotliwym, tryskającym energią „jak otwarty szampan”.<br/>Uznawany za jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów XIX wieku Noskowski kojarzony jest przede wszystkim jako twórca <em>Stepu</em> – pierwszego polskiego poematu symfonicznego, choć wśród jego zasług należy wspomnieć przede wszystkim twórczość symfoniczną i działalność organizacyjną; wszak to wskutek jego wieloletnich starań o stałą orkiestrę na ziemiach polskich założona została Filharmonia Warszawska. Dzieło inspirowane <em>Trylogią</em> Henryka Sienkiewicza (w szczególności zaś <em>Ogniem i mieczem</em>) przedstawia krajobraz rozległego ukraińskiego stepu, na którym reprezentowane przez dwa kontrastujące tematy siły polskie i kozackie ścierają się scenie potyczki będącej jednocześnie przetworzeniem utworu skonstruowanego na kształt uwertury. Noskowski niesłusznie zmarginalizowany przez historię, a swoją rangą artystyczną równorzędny z innymi kompozytorami narodowymi takimi jak Smetana, Borodin, Dvořák i Grieg, stworzył dzieło barwne, o bogatej orkiestracji, pisane w myśl sienkiewiczowskiej idei „ku pokrzepieniu serc”.
Brak dostępnych seansów